Leśniewice to miejsce, w którym produkcja drobiarska oparta jest na doświadczeniu, konsekwencji i precyzyjnie dobranych rozwiązaniach. To tutaj swoje gospodarstwo prowadzi Krzysztof Czerwiński – producent indyczek i brojlerów kurzych, który od lat udowadnia, że wysoka efektywność w chowie indyka jest możliwa również w realiach zmiennego rynku i wysokiego ryzyka biologicznego.
Ferma w Leśniewicach została uruchomiona w 2018 roku i obecnie obejmuje trzy nowoczesne obiekty o powierzchni 2800 m² każdy. W każdym cyklu wstawianych jest 39 000 indyczek, co przy średnio 2,8 cyklu rocznie daje skalę produkcji wymagającą doskonałej organizacji i kontroli każdego etapu odchowu. Pisklęta trafiają najpierw do odchowalni, gdzie przez pierwsze cztery tygodnie prowadzone są w warunkach szczególnie ścisłego nadzoru, a następnie sukcesywnie przemieszczane do kolejnych budynków jhj-wiz-kczerwinski.
Jak podkreśla sam hodowca, indyk to zupełnie inna liga niż broiler – gatunek bardziej wrażliwy, wymagający i bezlitośnie obnażający każdy błąd technologiczny, zwłaszcza w pierwszych tygodniach życia. Właśnie dlatego strategia produkcyjna pana Krzysztofa opiera się na detalach, które w praktyce decydują o wyniku końcowym.
Ostatni rzut potwierdził, że obrany kierunek jest właściwy. Indyczki zostały sprzedane w wieku 16 tygodni i 2 dni, osiągając średnią masę ciała 12,63 kg. Śmiertelność w całym cyklu wyniosła zaledwie 2,3%, a FCR utrzymał się na poziomie od 2,08 do 2,20, w zależności od jakości zastosowanej paszy. To wyniki, które w produkcji indyka nie są dziełem przypadku, lecz konsekwencją dobrze poukładanego systemu zarządzania stadem.
Kluczowym elementem tej strategii są rozwiązania żywieniowe i higieniczne JHJ, stosowane w sposób zaplanowany i konsekwentny.
Od pierwszych dni życia indyczek w stadzie wykorzystywany jest Lavipan, który wspiera zasiedlenie przewodu pokarmowego korzystną mikroflorą, stabilizuje trawienie i wzmacnia odporność w najtrudniejszym okresie odchowu. Higiena i mikroklimat ściółki utrzymywane są dzięki Dezosanowi Wigor, który ogranicza presję patogenów, redukuje wilgoć oraz emisję amoniaku, realnie poprawiając komfort ptaków. Uzupełnieniem programu są zakwaszacze – Baracid lub FitoAcid Advance P – wspierające zdrowotność stada, mikrobiom jelitowy i efektywne wykorzystanie paszy.
Produkcja w Leśniewicach nie funkcjonuje w oderwaniu od realiów rynkowych. Świadomy ryzyka związanego z chorobami drobiu, wahaniami cen i nieprzewidywalnością rynku, pan Krzysztof zdecydował się na dywersyfikację produkcji. Równolegle prowadzi fermę brojlerów kurzych w innej lokalizacji, co pozwala mu stabilizować działalność i elastycznie reagować na zmiany w opłacalności poszczególnych gatunków.
Ten reportaż nie jest historią opartą na założeniach czy obietnicach. To konkretna produkcja, konkretne liczby i konkretne decyzje technologiczne. Jak podkreśla hodowca, bez sprawdzonych rozwiązań i kontroli szczegółów nie ma mowy o stabilnych wynikach w chowie indyka.
Leśniewice są dowodem na to, że dobrze prowadzona hodowla, oparta na wiedzy i praktyce, potrafi przynosić bardzo dobre efekty nawet w wymagających warunkach. To przykład produkcji, która po prostu działa.